Trzeciego października 2020 miałem przyjemność uczestniczyć w lokalnym wyścigu „Trzy Hałdy Race” organizowanym przez Gravel Silesia oraz Rajza Riders.
Dystans krótki – 91KM przez trzy hałdy na Górnym Śląsku:
Łaziska – widziana z drogi na Wisłę,
Knurów – obok A1 na Ostrawe
Makoszowy – Obok A4 przy Gliwicach.

Start oraz meta zawodów znajdowała się przy zamku w Chudowie. Był to bardzo dobry pomysł jako iż od razu mamy zaplecze gastronomicznewraz z malowniczą okolicą.

Co do trasy to była ona profilowana na Gravele oraz MTB. Większość to teren leśny, bardzo mała ilość asfaltu.

Pogoda w dzień wyścigu była rewelacyjna, co niestety okazało się zdradliwe. Cały wcześniejszy tydzień padał deszcz, więc naturalne było wszechobecne błoto wszedzie. Dawno taki uwalaony nie byłem. Trochę jak na zawodach CX 🙂

Impreza ta była dla mnie wyjątkowym wyścigiem z kilku powodów.

  1. Blisko – Do Chudowa mam około 5 kilometrów od domu tak więc brak koniecznosći dojazdu zachęcał do wzięcia udziału.
  2. Jeżeli blisko oznacza to iż znałem częsciowo trasę i wiedziałem czego mogę się spodziewać w porównaniu z innymi imprezami z którymi miałem do czynienia.
  3. Dystans. Poniżej 100km oznaczało iż trzeba będzie szybko jechać. Brak strategi, planu jak przy przejeżdżaniu Wisły 1200. Plus też taki iż można absolutnie na lekko jechać bez żadnego bagażu.

Poniżej moja relacja kilkuminutowa. Wystartowało 64 zawodników. Limit czasowy to 5:30. Niestety nie wszyscy ukończyli w tym czasie. Mi udało się w czasie 5 Godzin i 4 minuty Brutto 🙂 Fantastyczne 30 miejsce.

Kategorie: Zawody

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *